Grzyb w pralce – jak się go pozbyć i jak wyczyścić pralkę

Utworzono: 2019-10-17 g. 12:36
Autor: Sławomir Bobbe
Pralka wymaga okresowej, starannej pielęgnacji
Telewizyjne reklamy sugerują, że najgroźniejszym wrogiem pralek jest osadzający się w nich kamień. Z nim dość łatwo walczyć, czego nie można powiedzieć o grzybie, który w wilgotnym środowisku ma idealne warunki do namnażania się.

Właściciele pralek, często całkiem nowych, ze zdziwieniem zauważają już po kilku miesiącach użytkowania, że z urządzenia zaczyna cuchnąć, a w niektórych jej częściach, zwykle na gumowym kołnierzu lub w pojemniku na proszek i płyn do prania, pojawia się ciemny osad. To tam panuje największa wilgoć i jest najcieplej. Osad to nic innego jak grzyb, który bardzo szybko narasta, przedostając się nawet do części bębnowej.

Dowiedz się: Czy warto suszyć pranie w suszarce bębnowej

Pranie wyciągnięte z pralki zainfekowanej grzybem nie pachnie już tak ładnie jak wcześniej, mimo zastosowania tych co dotychczas preparatów i płynów do płukania. Z samej pralki, już po wyciągnięciu prania, również brzydko pachnie. Niekiedy właściciele pralek, chcąc pozbyć się brzydkiego zapachu, zamykają pralkę i szufladkę na proszek – to błąd. Co prawda nie czuć już stęchlizny w powietrzu, za to grzyb rozwija się jeszcze szybciej niż dotychczas i wkrótce da znać o sobie z podwójną siłą. 

Grzyb w pralce? Lepiej mu zapobiegać niż leczyć!

Pralka już od nowości powinna być prawidłowo użytkowana. Co to oznacza? Że po praniu należy zostawić drzwiczki pralki otwarte, podobnie jak szufladkę na płyny i proszki – jeśli pogoda sprzyja, a pomieszczenie ma okno – warto je otworzyć, by pozbyć się nadmiaru wilgoci z wnętrza i szybciej przesuszyć urządzenie.

Zarówno proszki do prania jak i specjalne kapsułki piorące czy płyny do prania mają swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Jednak - patrząc tylko na łatwość utrzymania pralki w czystości - zdecydowanie lepiej stosować płyny i kapsułki niż proszki. Te ostatnie nie trafiają w całości do pralki, z czasem zaczynają zalegać w szufladce i przewodach, doprowadzając do tworzenia się pewnego rodzaju szlamu. Z kolei już przy zakupie pralki warto sprawdzić, czy sama szufladka jest tak skonstruowana, by można ją było w całości wyjąć. To bardzo ułatwia utrzymanie jej w należytym stanie - po wyjęciu można ją umyć z udziałem detergentów albo po prostu wstawić do zmywarki z innymi naczyniami i umyć. Obowiązkowo co jakiś czas należy również przeczyścić filtr, w którym gromadzą się większe odpadki, a także sierść czy włosy.

Polecamy: Porównanie proszków, płynów, żeli, kapsułek, pasty i orzechów do prania

Jak usunąć grzyb z pralki - różne sposoby

Co robić jednak, gdy grzyb już „wszedł" do pralki? Na niewiele zdadzą się wtedy programy samooczyszczania, które mają nowoczesne urządzenia. Wbrew pozorom usunięcie grzyba nie jest wcale takie proste. W niektórych wypadkach może zakończyć się koniecznością wymiany całego gumowego kołnierza. To spory wydatek, bowiem w zależności od producenta pralki może kosztować od około 60 do nawet 250 złotych. Ta druga kwota to prawie jedna czwarta kosztu zakupu nowej pralki z tzw. niższej półki. W dodatku – jeśli grzybem zainfekowane są również przewody – po wymianie kołnierza problem może szybko wrócić.



Ocet, soda i cytryna to sprzymierzeńcy w walce z grzybem w pralceMonfocus (Pixabay.com) 

Jak poradzić sobie bez takich wydatków i czym wyczyścić pralkę? Na wczesnym etapie można spróbować powalczyć z grzybem dostępnymi środkami usuwającymi brud, a jeśli to nie pomoże użyć bardziej agresywnych preparatów z wybielaczami, na bazie chloru, stosowanych w budownictwie. Są też dostępne na rynku specjalnie płyny do usuwania grzyba z pralki. Lepiej dobrze przeczytać przed ich użyciem ulotkę i dla własnego bezpieczeństwa zaraz po użyciu opuścić pomieszczenia, starannie je wietrząc, a samej aplikacji dokonywać w rękawicach ochronnych i maseczce, która ochroni przed szkodliwymi oparami.

Często jednak efekt takich zabiegów widać tylko przez kilka tygodni, maksymalnie kilka miesięcy. Dlatego – jeśli już grzyb pojawił się w pralce, należy zająć się całością urządzenia, a nie tylko zaatakowanymi miejscami. Można wykorzystać do tego domowe sposoby na przygotowanie mieszanek, które poradzą sobie z problemem. Jak zawsze przy takich okazjach przydać się może soda oczyszczona i ocet. Sodę oczyszczoną wysypać trzeba na dotknięte grzybem miejsca (także szufladki), a o jakimś czasie zmoczyć ją octem, co powinno spowodować oderwanie się grzyba od gumy. Potem pozostaje staranne doczyszczenie wszystkich zakamarków, do czego nada się np. stara szczoteczka do zębów. Od czasu do czasu można również sodę wsypać prosto do bębna, a do szufladki z podajnikiem wlać ocet, a następnie wstawić program prania z możliwie najwyższą temperaturą. Można również wstawić tzw. puste pranie na 95 stopni Celsjusza i wlać pokaźną ilość wybielacza, który przeczyści przewody, bęben jak i gumowy kołnierz. Nie można na tym oszczędzać, w zależności od wielkości pralki potrzebne będzie od 3 do 5 litrów wybielacza.

PrzeczytajEkologiczne sprzątanie mieszkania – jakich środków używać 

Od czasu do czasu, już zapobiegawczo, zamiast używać mocnych detergentów, można „zafundować" pralce puste pranie składające się z kilku litrów wody, szklanki soku z cytryny i 1,5 szklanki wody utlenionej. Taką mieszankę wystarczy przepuścić przez pralkę w programie o wysokiej temperaturze i długim czasie „prania", by utrzymać czystość przewodów, bębna i wszystkich uszczelek na długi czas. 

Kategorie: RTV, AGD
Tagi: pralka grzyb AGD do łazienki
Zobacz pełną wersję

Zdjęcia