Minisiłownia w domu - jakie urządzenia wybrać

Utworzono: 2014-07-04 g. 08:05
Autor: Katarzyna Piojda
Minisiłownia w domu
Nie każdy lubi tłoczną atmosferę siłowni. Nie każdy chce się pokazać na siłowni na tle umięśnionych facetów i wysportowanych kobiet. Inni nie mają czasu na dojazdy do centrów sportu albo pieniędzy na karnety. Rozwiązaniem będzie minisiłownia w domu.

W najlepszej sytuacji są ci, którzy posiadają dom jednorodzinny albo inną wolną powierzchnię – strych, nieużywany garaż, a nawet większą piwnicę. Czasem warto wokół siebie poszukać takich pomieszczeń. Wiele spółdzielni mieszkaniowych posiada rozmaite lokale typu dawne pralnie, suszarnie czy składziki, których chętnie „pozbędzie się" za czynsz w wysokości kilkunastu-kilkudziesięciu złotych miesięcznie.

Twoja prywatna sala ćwiczeń

Dysponując takim pomieszczeniem w stworzeniu własnej siłowni ogranicza nas tylko wyobraźnia i kwota, którą chcemy wydać na urządzenie sali ćwiczeń. W takim pomieszczeniu można ustawić urządzenie wielofunkcyjne – tzw. atlas. Tego typu konstrukcje mogą kosztować kilkanaście tysięcy złotych, ale znaleźć można również takie za około 1000 złotych. To kwota, która zwraca się po niecałym roku zwłaszcza, że na wejściówki na siłownie i dojazdy trzeba byłoby poświęcić jakieś 150 złotych miesięcznie.

Jaki sprzęt do minisiłowni

Na atlasie ćwiczyć można – w wygodny i bezpieczny sposób – wszystkie partie mięśni. To urządzenie dobre zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Panowie zapewne będą chcieli dołożyć do tych urządzeń ławkę ze stojakami pod sztangę – sprzęt, bez którego żadna siłownia nie może nazwać się siłownią. Dobrym rozwiązaniem jest też bieżnia i rowerek – ćwiczenia cardio, jakie można na nich wykonywać nie tylko wzmacniają wytrzymałość organizmu, ale są też sposobem na rozgrzewkę przed ćwiczeniami z ciężarami. Bieżnia i rowerek, w zależności od modelu, to wydatek od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Gdy w domu nie masz wiele miejsca

Co jednak, gdy mieszka się w kawalerce albo w większym mieszkaniu, ale w wieloosobowej rodzinie i nie można postawić w jednym pokoju ławki, wyciągu czy atlasa? I w tym wypadku stworzenie minisiłowni nie będzie nastręczać problemów. Tyle że zakres urządzeń do wykorzystania będzie mniejszy, inaczej będą też wyglądać. Nadal jednak dzięki nim wykonać będzie można komplet ćwiczeń.

Poczytaj też: Domowe SPA jest w modzie 

Doskonałym urządzeniem do domowej siłowni są uchwyty do pompek. Pozwalają na wykonywanie pompek w większym zakresie ruchu mięśni, oszczędzają też nasze nadgarstki. Kosztują kilkadziesiąt złotych i nie zajmują wiele miejsca. Rozwiązaniem będzie zainstalowanie drążka rozporowego we framudze drzwi. Wykonywać można na nim podciągnięcia, które rozwijają mięśnie pleców, a w zależności od uchwytu także biceps i kilka innych rodzajów mięśni. Można też na stałe na suficie zainstalować drążek do podciągania, pełniący podobną rolę. Koszt to kilkadziesiąt złotych.

Sandbag - a co to takiego

Coraz popularniejszy jest tzw. sandbag, czyli torba, w której znajdują się woreczki z piaskiem. Dzięki temu, że w worku takim cały czas zmienia się środek ciężkości, ćwicząc z sandbagiem rozwija się wszystkie mięśnie, które uczestniczą w ćwiczeniach i w zachowaniu równowagi. Worek można dowolnie dociążać i odciążać. Kosztuje niecałe 100 złotych, a w komplecie jest zestaw ćwiczeń, które dzięki niemu można wykonywać.

Hantle się przydadzą

Kolejne niezbędne i nie zajmujące miejsca urządzenia to hantle. To sprzęt dobry zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. W zależności od zapotrzebowania, można dokładać do nich ciężar albo go zdejmować, można tez pokusić o zakup zestawu hantli. Wtedy zmieniając obciążenie do ćwiczeń, nie będzie się tracić czasu na ich rozkręcanie.

Do łask wracają również odważniki kettlebell, którymi nasi przodkowie ćwiczyli... ponad 100 lat temu. Rozwijają one nie tylko muskulaturę, ale umiejętnie wykorzystywane spalają tłuszcz, poprawiają wytrzymałość i zwiększają sprawność.

Nawet nie posiadając wiele miejsca, warto zainwestować w sztangę. Nie musi być to zaraz pełnowymiarowa, tzw. olimpijska sztanga dłuższa niż dwa metry. Wystarczy krótsza z tzw. łamanym gryfem czy z prostym drążkiem. Nie zajmuje wiele miejsca. Po rozkręceniu można ją i krążki schować choćby w kanapie. Doskonale poszerza zakres domowych ćwiczeń, które można wykonać.

To też się przyda w domowej siłowni

Uzupełnieniem domowej siłowni mogą być drobne urządzenia ułatwiające ćwiczenia konkretnych partii mięśni. Takim mogą być rozmaite ekspandery, czyli taśmy do rozciągania. Z dystansem, zupełnie niepotrzebnie, traktuje się koła do ćwiczeń, które kształtują mięśnie brzucha, a także skakanki poprawiające dynamikę i zwiększające wytrzymałość całego organizmu. Wiele miejsca nie zajmuje steper. Pomaga kształtować mięśnie nóg, ale wykorzystać można go również przy pracy ze sztangą czy hantlami, jako element utrudniający ćwiczenia.

Co Ty na to?: Wanna z hydromasażem

Do kompletu brakuje już tylko ściskaczy, twisterów (świetne na mięśnie brzucha), czy znanych z dzieciństwa hula hop. Warto pamiętać o komforcie ćwiczeń i to zarówno swoim, jak i sąsiadów. Zastosować można więc maty, które zmiękczą twardą podłogę, gdy na leżąco będziemy ćwiczyć i podstawki z korka lub gumy, jeśli zamierzamy miotać żelastwem po pokoju. Taki zestaw wydaje się zapowiedzią ogromnych wydatków. Większość z tych urządzeń kosztuje jednak kilkanaście, kilkadziesiąt złotych. Wydatki zwrócą się szybko: w dobrym zdrowiu i lepszym samopoczuciu. 

Kategorie: Projekty wnętrz
Tagi: siłownia minisiłownia minisiłownia w domu
Zobacz pełną wersję

Zdjęcia