Lampa antydepresyjna – co to za urządzenie, jak działa, kto może z niej korzystać i ile kosztuje

Utworzono: 2019-01-27 g. 10:26
Autor: Katarzyna Piojda
Lampa antydepresyjna
Naturalne światło korzystnie wpływa na organizm człowieka. Sztuczne oświetlenie może pełnić podobną rolę. Sprawdzi się tutaj choćby lampa antydepresyjna.

Człowiek, czy tego chce, czy nie, jest uzależniony od światła. Dla jasności: naturalne światło wpływa na nasz zegar biologiczny. Pozytywnie wpływa ono na nasze samopoczucie, dodaje nam energii. Światło sprzyja ponadto odpowiedniej przemianie materii oraz prawidłowemu ciśnieniu. Aby organizm funkcjonował prawidłowo, potrzebuje światła. Niedobór światła prowadzi natomiast do pogorszenia nastroju, do apatii i braku chęci do czegokolwiek. Złe samopoczucie daje nam się we znaki zwłaszcza jesienią i zimą. Sztuczne oświetlenie nie zastąpi naturalnego, ale i tak można sobie pomóc. W sprzedaży są choćby lampy antydepresyjne. I nie są to – jak niektórzy błędnie uważają – domowe solaria.

Lampa antydepresyjna, czyli co to takiego

Taka lampa jest potocznie zwana lampą na chandrę lub lampą antystresową. Na pierwszy rzut oka lampa antydepresyjna nie musi różnić się od tradycyjnej lampy i barwę światła ma również przybliżoną do naturalnego. Może to być lampa podłogowa albo taka, jaką można by postawić na stoliku nocnym. Są także lampy, które przypominają podświetlane lustro – takie, przed którym można by sobie zrobić  makijaż. Taka lampa to przeważnie oświetlenie ledowe (energooszczędne, wystarczające na długo), ewentualnie ma tradycyjne żarówki.

Nasz poradnik: Światłoterapia – na czym polega 

Jak działa lampa antydepresyjna

Wystarczy usiąść przed lampą albo – zależnie od modelu - w pobliżu lampy. Nie zawsze zachodzi konieczność wpatrywania się przez określony czas w światło pochodzące od lampy antydepresyjnej. Niektóre z tych lamp korzystnie oddziałują na człowieka już wtedy, gdy on po prostu znajduje się w tym samym pomieszczeniu, w którym ona się pali.

Praktyczne są lampy posiadające regulator natężenia światła. Jeden z nas lubi bardzo jasne światło, a drugiego drażni silne światło, więc każdy znajdzie tutaj rozwiązanie dopasowane do siebie. Wyłącznik lampy umiejscowiony jest w przewodzie zasilającym. Niektóre lampy antydepresyjne mogą być wykorzystywane nawet w taki sam sposób, jak zwykłe lampy w domu. Większość korzysta z nich jednak do sesji, czyli naświetlań.

Specjaliści z firmy Ultraviol, produkującej sprzęt medyczny, podkreślają, że nawet dwa seanse dziennie taką lampą już wystarczają do uzupełnienia niedoboru światła słonecznego. Długość sesji w ciągu doby zależy m.in. od tego, jaką moc ma dana lampa. Te informacje są podane w instrukcji, dołączonej do lampy przez konkretnego producenta. Przykładowo: jeżeli natężenie oświetlenia wynosi przynajmniej 2500 lx (lx to luks, jednostka natężenia oświetlenia), z lampy powinno się korzystać od pół godziny do godziny dziennie. Dla porównania: światło słoneczne ma natężenie 100 tysięcy lx. Standardowa lampa w pomieszczeniu emituje światło o natężeniu około 500 lx. Lecznicze światło z lamp antydepresyjnych, do fototerapii, ma natężenie od 2,5 tys. do 10 tysięcy luksów.

Wspomniane pół godziny czy godzina to nie będzie czas bezczynności: nie trzeba przecież siedzieć naprzeciw lampy i niecierpliwie czekać, aż nadejdzie określona pora. Gdy lampa będzie włączona, można np. czytać książkę, prasować, oglądać telewizję lub pracować przy komputerze. Światła pochodzącego od lampy antydepresyjnej nie da się przedawkować. To oznacza, iż jeśli będziemy z niej korzystali 1,5 godziny dziennie, nie odbije się to szkodliwie na naszym zdrowiu fizycznym czy psychicznym. Jedynie oczy mogą być zmęczone, tak, jak w przypadku normalnej lampy.

Komu przyda się lampa antydepresyjna

Jeśli bez powodu masz zły humor i ten stan utrzymuje się dłużej (około 2 tygodni), wszystko cię drażni i męczy, najchętniej wszystko byś rzucił i po prostu siedział, poza tym nie możesz zasnąć, a potem spać – to mogą być oznaki tak zwanej depresji sezonowej (tzw. sezonowe zaburzenia afektywne). Dochodzą kłopoty z koncentracją, wahania nastroju, stany lękowe, utrata zainteresowania czymkolwiek, brak apetytu czy wybuchy złości. Depresja sezonowa może dotknąć każdego (choć częściej cierpią na nią kobiety niż mężczyźni; zdarza się także wśród dzieci).

Oczywiście lampa antydepresyjna w przypadku poważnej depresji nie zastąpi wizyty u psychologa czy nawet psychiatry. Lampa ta nie działa jak lek. Może jednak wspomóc terapię. Takie lampy są również zalecane osobom często pracującym w nocy. To dlatego, że mają one zaburzony rytm dobowy.

Kto może korzystać z lampy antydepresyjnej, a kto nie

Swoista terapia podbudowująca, realizowana przy wykorzystaniu lampy antydepresyjnej, jest zalecana nie tylko dorosłym. Mogą z niej korzystać także seniorzy, nawet kobiety w ciąży oraz dzieci, o ile nie ma przeciwwskazań. Lampy te nie są z kolei zalecane osobom mającym kłopoty ze wzrokiem oraz zażywającym lekarstwa, które mogą powodować nadwrażliwość na światło.

Obejrzyj filmik: Oświetlenie wnętrz może poprawić nam nastrój 

Ile kosztuje lampa antydepresyjna

Lampa antydepresyjna to wyrób medyczny (powinna posiadać odpowiedni certyfikat), można zatem kupić go w sklepie medycznym. Takie lampy z reguły są wpisane do Rejestru Wyrobów Medycznych, lecz nie wszystkie są zarejestrowane jako wyroby medyczne w Polsce.

Ceny najtańszych lamp zaczynają się od około 220 złotych. Za tyle można kupić np. lampę przypominającą małe lusterko rozkładane. Za modele z górnej półki trzeba dać przynajmniej 2000 zł. To może być stojąca lampa podłogowa. 

Kategorie: Oświetlenie
Tagi: lampy lampa lampa antydepresyjna lampa antystresowa lampa lecznicza
Zobacz pełną wersję

Zdjęcia