Wieczyste użytkowanie - jakie bonifikaty oferują samorządy?

Utworzono: 2019-01-24 g. 22:51
Autor: Sławomir Bobbe
Opłatę przekształceniową można wnosić nawet przez 20 lat
Pierwszego stycznia zaczęły obowiązywać przepisy, które kończą istnienie wieczystego użytkowania i zmieniają je we własność. Ale nie za darmo.

Przypomnijmy, że żeby stać się właścicielem gruntu, który dotychczas podlegał wieczystemu użytkowaniu należy zapłacić równowartość dwudziestu rocznych opłat wyliczonych za to użytkowanie. To czy w ogóle i jeśli tak, to ile zapłacić będą musieli mieszkańcy za zmianę wieczystego użytkowania we własność, rząd pozostawił samorządom (z wyjątkiem gruntów należących do Skarbu Państwa).

Polecamy poradnik: Wszystko, co musisz wiedzieć o użytkowaniu wieczystym

Opłata przekształceniowa przez 20 lat lub jednorazowa

Formalnie nie ma żadnego pośpiechu. Osoby, które stały się właścicielami gruntu będą co roku ponosić tak zwaną opłatę przekształceniową, która jest równa ostatnim opłatom za wieczyste użytkowanie. Opłatę rozłożono na 20 lat. W ostatnim czasie wiele samorządów, widząc w tym istotne źródło dochodów, podnosiło opłaty za wieczyste użytkowanie, często do maksymalnego poziomu ustalonego zapisami ustawy. Jednak nie trzeba tyle czekać - właścicielom pozostawiono furtkę i jeśli całość opłat wniosą w ciągu roku, za jednym razem, dostaną wysokie bonifikaty.

Bonifikaty przy szybszej spłacie

Jeśli wieczyste użytkowanie dotyczyło gruntów należących do Skarbu Państwa wysokość bonifikaty ustalono na 60 procent na terenie całego kraju (wysokość bonifikaty spadać będzie co roku, by w sześć lat po wprowadzeniu przepisów sięgnąć zaledwie 10 procent). Ale już grunty samorządowe, a w tym wypadku dotyczy to około 2 milionów mieszkańców, mogą być objęte bonifikatami, ale nie muszą. Decydować o tym i o wysokości ulg będą poszczególne rady gmin. A tu zróżnicowanie w podejściu do opłat jest ogromne i budzi spore emocje.

Czy wiesz, że: Bez podatku bankowego kredyty hipoteczne byłyby tańsze? Dowiedz się więcej

Jakie bonifikaty w różnych miastach

Jak ważna to decyzja pokazuje przykład Warszawy, gdzie zmiana bonifikaty z 98-procentowej na 60-procentową zakończyła się ogólnopolską polityczną awanturą, w wyniku której samorząd szybko wrócił do poprzedniej koncepcji i udzielił warszawiakom ponownie potężnej zniżki w wykupie. Z wielką zniżką będzie można uregulować opłaty w Gdańsku (90-procent bonifikaty)

Podobną, bo 90-procentową bonifikatę proponują radni w Toruniu (prezydent tego miasta z kolei wolałby upust w wysokości 80 procent). Na 90 procent zniżki mogą również liczyć we Wrocławiu.

Jednak bonifikata w wysokości 60-procent, jaka obowiązuje na gruntach Skarbu Państwa dotyczy również wielu terenów samorządowych. Bonifikatę w takiej wysokości uchwalili na przykład radni Bydgoszczy. Na podobnym pułapie bonifikaty obowiązują także w Łodzi, Kielcach, Katowicach, Lublinie czy Białymstoku. Tym śladem pójdzie też prawdopodobnie Zielona Góra, choć tam podobnie jak w Toruniu, ostateczne decyzje nie zapadły.

Sprawdź: Jak stać się członkiem spółdzielni mieszkaniowej. Teraz to łatwiejsze

Niektóre miasta w ogóle bez upustów

Ale nie wszystkie miasta poszły wzorem Warszawy, są też takie samorządy, które żadnych ulg dla mieszkańców nie przewidują. Najbardziej zirytowani są mieszkańcy Koszalina, którym tamtejszy samorząd w ogóle odmówił upustu. Prawdopodobnie, choć wiążącej decyzji jeszcze nie ma, dołączą do nich mieszkańcy Włocławka. Włodarze obu miast podkreślali, że opłaty z wieczystego użytkowania stanowiły ważną część ich budżetu, a udzielenie bonifikat oznaczałoby konieczność rezygnowania z niektórych miejskich projektów. 

Kategorie: Zmiany w prawie
Tagi: użytkowanie wieczyste opłata za użytkowanie wieczyste bonifikaty
Zobacz pełną wersję

Zdjęcia