Mieszkanie Plus - mniej niż 400 mieszkań dla najemców na początku roku

Utworzono: 2019-01-20 g. 15:14
Autor: Sławomir Bobbe
Gminy decydują o tym, kto będzie preferowanym najemcą w nowych mieszkaniach
W rządowym programie Mieszkanie Plus nie dzieje się wiele - wszyscy czekają na zmiany i zachęty dla deweloperów, które mają przyspieszyć działanie programu, który zanim na dobre ruszył, to wyhamował.

Do końca stycznia 2019 roku trwał nabór do 192 mieszkań budowanych w ramach Mieszkania Plus w Wałbrzychu. Lokale mają powierzchnię od 35 do 74 metrów kwadratowych. O mieszkanie może starać się każdy, kto posiada tzw. zdolność czynszową (czyli jest w stanie opłacać czynsz) i spełnia kryteria określone przez wałbrzyski samorząd. Ten zdecydował, że preferowaną grupą w nowych mieszkaniach mają być młodzi mieszkańcy miasta mający dzieci. Chodzi o to, by dobre warunki mieszkaniowe zatrzymały w Wałbrzychu najbardziej mobilnych, perspektywicznych ludzi. Osobną grupą z preferencjami będą rodziny górnicze, które mieszkają w budynkach przeznaczonych do rozbiórki ze względu na szkody górnicze oraz seniorzy, którzy chcą pozbyć się swoich zbyt dużych, a przez to bardzo drogich w utrzymaniu lokali.

Również w Gdyni powstaną nowe mieszkania w rządowym programie. Tych ma być 172. Zainteresowanie najmem było potężne i ostatecznie swój akces złożyło prawie 2 300 osób. W Gdyni preferowane będą osoby mieszkające i płacące podatki w Gdyni, rodziny z dziećmi i z osobami niepełnosprawnymi – tak zdecydowała w specjalnej uchwale Rada Miasta Gdyni.

Mieszkania mają powstać też w innym miejscu województwa pomorskiego, w Kępicach. Tam na chętnych czekać będzie 45 nowych mieszkań. I te projekty inwestycyjne właściwie zamykają listę mieszkań oddawanych do użytku w najbliższych miesiącach.

Miało być sto tysięcy lokali, wyszło 500 mieszkań

Od początku działania Mieszkania Plus, mimo ambitnych zapowiedzi władz, doczekaliśmy się wybudowania mniej niż 500 mieszkań. Jako pierwsze powstały lokale w gminie Jarocin (budowane zresztą przez tamtejsze Towarzystwo Budownictwa Społecznego), a niesprzyjające rządowi media z lubością podkreślały, że najemcy już narzekają na fatalne warunki oraz grzyb na ścianach. Ma mieć to związek z szybkim i tanim sposobem budowania tych lokali.

Dotychczasowe fiasko Mieszkania Plus wiąże się z nierealnymi fundamentami, na których program powstał. Przypomnijmy, początkowo mówiono o tym, że cena za metr kwadratowy mieszkania miała wynieść 2,5 tysiąca złotych, podczas gdy firmy budowlane nie były w stanie budować lokali trzymających się standardów w cenie poniżej 3 tysięcy złotych. To z kolei oznaczało, że niemożliwe było zaproponowanie niskich czynszów, których oczekiwali najemcy. Okazało się również, że pozyskanie gruntów pod inwestycje nie jest wcale takie proste, jak oczekiwano.

Mieszkanie na Start uratuje Mieszkanie Plus?

Mieszkanie na Start to szereg modyfikacji w programie Mieszkanie Plus, które sprawić mają, że mieszkanie na wynajem będzie dostępne dla większego grona chętnych. Ma zawierać zachęty dla deweloperów, by tym opłacało się budować na wynajem. Czynsze mają być komercyjne, ale lokatorzy będą mieli możliwość skorzystania z dopłat do czynszów. W programie będą mogły wziąć również udział gminy, które do puli mieszkań pod wynajem będą mogły dodać używane mieszkania w nieruchomościach, które przeszły rewitalizację. Na dopłaty do czynszów będą mogli liczyć także wynajmujący lokale na rynku komercyjnym, od towarzystw budownictwa społecznego. W tym wypadku nie będzie jednak możliwości dojścia do pełnej własności nieruchomości, tak jak ma to miejsc w przypadku Mieszkania Plus. 

Kategorie: Inwestycje
Tagi: mieszkanie plus program Mieszkanie Plus mieszkanie na start
Zobacz pełną wersję

Zdjęcia