UOKiK sprawdza kotły na paliwo stałe. 12 modeli „truje”, dużo więcej ma błędy w dokumentacji

Utworzono: 2021-02-12 g. 16:45
Autor: Przemysław Zańko
kotły na paliwo stałe
Podano wyniki kontroli kotłów na paliwo stałe w 2020 r. Choć walka z „kopciuchami” trwa od dawna, wciąż jest sporo do zrobienia.

UOKiK przedstawił wyniki kontroli kotłów na paliwo stałe, jakie Inspekcja Handlowa przeprowadziła w 2020 r. Najwięcej problemów było z dokumentacją urządzeń, gdzie np. sprzedawcy podawali wyższą niż rzeczywista klasę efektywności energetycznej kotła. Wykryto też 12 modeli emitujących zbyt dużo szkodliwych substancji. Dodatkowo trwa walka ze sprzedażą „kopciuchów" w internecie.

UOKiK: kotły na paliwo stałe po kontroli. Problemów jest dużo

„Kopciuchy", czyli niespełniające norm kotły na paliwo stałe, to jedna z głównych przyczyn smogu w Polsce. Sytuacja dodatkowo się pogarsza, jeśli jest w nich spalany tani, kiepski opał. Obie te kwestie monitoruje Inspekcja Handlowa, która wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów od lat prowadzi walkę o lepszą jakość powietrza w Polsce.

Przeczytaj: UOKiK sprawdził jakość węgla sprzedawanego na składach

– W wielu polskich domach znajdują się przestarzałe kotły, w których spalane są złej jakości paliwa, a w najgorszych przypadkach nawet odpady. Emitują one do atmosfery niebezpieczne dla zdrowia i życia szkodliwe substancje w wysokich stężeniach. Kotły i piece starej generacji często nie spełniają podstawowych norm dotyczących emisji pyłu i innych niebezpiecznych substancji, są zwyczajnie „trucicielami" – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Obecnie kotły na paliwo stałe znów stały się popularne, głównie z powodu wzrostu cen ogrzewania gazowego i olejowego. Niestety, część dostępnych w sprzedaży kotłów nie spełnia norm. W 2020 r. skontrolowano 658 modeli kotłów oferowanych na rynku, z czego 48 zbadano w laboratorium. Okazało się, że:

  • 12 modeli emituje podczas pracy więcej szkodliwych substancji, niż zezwalają normy (m.in. pył, tlenek węgla, tlenki azotu),
  • 284 modele miało błędy w oznakowaniu i dokumentacji, m.in. zawyżoną deklarowaną klasę sezonowej efektywności energetycznej.

Sprawdź: Smog nas dusi przez dziurawe prawo? Wyniki kontroli NIK

Jak widać, problemów jest sporo. Te najpoważniejsze powodowały, że czasem nawet osoby chcące przestrzegać prawa kupowały urządzenia niespełniające norm. Warto dodać, że niektóre kotły mogą nawet zagrażać zdrowiu i życiu ludzkiemu, jeśli np. zwiększona emisja zanieczyszczeń wynika z nieszczelności. Za plus można uznać z kolei fakt, że w przeważającej większości przypadków przedsiębiorcy, u których wykryto błędy, podjęli po kontroli dobrowolne działania naprawcze.

Walka z „kopciuchami" także w internecie

Choć sprzedaż „kopciuchów" jest prawnie zakazana i raczej nie spotka się ich w sklepach, dużo trudniej jest zapanować nad handlem takimi kotłami w internecie. UOKiK działa jednak także na tym polu. Wykorzystując specjalistyczne oprogramowanie, urzędnicy sprawdzają internetowe aukcje pod kątem m.in. określonych słów kluczowych (jak „kocioł na zamówienie") oraz sprzecznych informacji dotyczących parametrów urządzeń.

– W 2020 roku pracownicy UOKiK oraz Inspekcji Handlowej sprawdzili 37 954 aukcje kotłów sprzedawanych na popularnych platformach (m.in. Allegro.pl, OLX.pl, sprzedajemy.pl, lento.pl, gumtree.pl, gratka.pl). Zakwestionowali 7 223 aukcje, na których sprzedawcy oferowali kotły niezgodne z wymaganiami – czytamy w komunikacie UOKiK. – W większości przypadków zostały one usunięte.

Zobacz: Masz dom? Zgłoś piec urzędnikom albo zapłacisz grzywnę

UOKiK przypomniał klientom, by przy zakupie kotła na paliwo stałe zwracali baczną uwagę na parametry i oznakowanie urządzenia, a także uważnie czytali dokumentację. Przestrzeżono także przed zakupem kotłów niespełniających norm. W najbliższej przyszłości ma bowiem powstać Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków, do której trzeba będzie zgłosić posiadane źródła ciepła.

Przedsiębiorców UOKiK ostrzegł z kolei, że może nie tylko zakazać sprzedaży modeli niespełniających norm, ale też nakazać ich producentowi demontaż i utylizację wszystkich sprzedanych urządzeń – na własny koszt. 

Kategorie: Analizy, raporty
Tagi: ogrzewanie domu UOKiK ogrzewanie węgiel paliwa kotły
Zobacz pełną wersję

Zdjęcia